Jak zaradzić marznącym palcom w butach narciarskich?

Przy uprawianiu sportów zimowych komfort wygody i ciepła jest tym co umożliwi nam skupienie się na uprawianej dyscyplinie, progres i zabawę. Marznące palce w butach narciarskich są tym co może całkowicie zabrać radość z narciarstwa i skrócić zabawę na stoku. W odpowiednio dobranym bucie i przestrzeganiu kilku zasad zupełnie nie powinieneś odczuwać dyskomfortu termicznego.

Skarpety termiczne

Przede wszystkim dobierz dobre skarpety narciarskie. Dobra skarpetka to nie gruba wełniana para, a często dwie! Dobra skarpetka będzie odprowadzała wilgoć ze stopy zapewniając jej stale suche warunki. Powodem dla którego często robi się nieprzyjemnie zimno w stopy jest nieodpowiednia wymiana termiczna. Ciepło z ciała powoduje, że wydziela się coraz więcej potu i gdy nie jest on odprowadzany po 2 -3 godzinach jeździsz już w mokrej skarpecie a ta w połączeniu z niską temperaturą wychładza znacząco stopę – w pierwszej kolejności palce. Druga warstwa skarpety proces tylko nasila bo najpierw predysponuje do przegrzania a potem tylko utrzymuje  wilgoć w kolejnej warstwie. 

Wybierz zatem skarpety termiczne – są cienkie, wygodne i często zawierają dodatkowe rozwiązania pod kątem aktywności sportowej takie jak włókna srebrne (działanie antybakteryjne) czy dodatkowa kompresja (potrzebna w bardziej wyczynowej jeździe). Jeśli jesteś wyjątkowo czuły na zimno na rynku znajdziesz różne warianty skarpet, które w większym stopniu docieplają stopę np. skarpety z włóknami wełny merino lub skarpeta HELIXX GOLD – nowe rozwiązanie Xbionica. Możesz też w czasie przerwy na stoku zmienić skarpety na nowe, niewychłodzone jeśli masz możliwość

Wysusz dokładnie buty

Kolejną zasadą jest samo przechowywanie butów – po pierwsze zawsze susz dokładnie buty po powrocie ze stoku. Jeśli dopuścisz do pozostania w nich wilgoci na drugi dzień masz gwarancje, że szybko zacznie być Ci z tego powodu zimno. Dodatkowo NIGDY nie zostawiaj na noc butów w samochodzie – najlepiej trzymaj je w pokoju. Inaczej rano but będzie już tak zimny, że nie dość, że z trudem go założysz to stopy będą się wychładzać jeszcze zanim zaczniesz jeździć.

Dogrzewanie na stoku? – nie ma sprawy

Jeśli to wszystko nie starcza i nadal odczuwasz niedobór ciepła na rynku są produkty dogrzewające stopy na zasadzie podgrzewanych wkładek lub skarpet ładowanych na akumulatorki. Tego typu rozwiązania oferuje między innymi austriacki producent LENZ, który od ponad 30 lat specjalizuje się właśnie w odzieży termoaktywnej i podgrzewaczach do butów.

Jeśli jesteś przed kupnem nowej pary butów – na rynku znajdziesz także wybiórcze modele butów z wbudowanych systematem podgrzewania wewnętrznego kapcia – np. w obszarze palców. Przykładem jest nowy but Salomona, którego technologię Custom Heat Connect możemy zsynchronizować z aplikacja w telefonie i ustawić automatyczne podgrzewanie o wybranej godzinie lub włączać je ręcznie przez telefon lub przycisk na kapciu.